Ostatnio, (jako że zlepiłem wcześniej FF na RIG-u napędzający pieścień ostrości za pomocą paska, który jest trochę upierdliwy w użytkowaniu przy częstej zmianie szkieł) postanowiłem wykonać coś bardziej "user friendly"
Wykopałem spod stołu martwą drukarkę z której wcześniej pobrałem do przeszczepu pasek zembaty i małe kółko do tegoż paska. Z drukarki wyrwałem dość pokaźnych rozmiarów zembatkę. Do tejże zembatki przymocowałem za pomocą śruby zamkowej pokrętło i całośc na wykonanym z płaskownika aluminiowego profilu przykręciłem do aparatu

Myślę, że idea działania tego ustrojstwa jest dobrze widoczna na poniższych zdjęciach. Nowy FFv2 spisuje się znakomicie, montaż zajmuje ok 5 sek. (w płaskowniku powierciłem otworki dla mocowania różnych szkiełek) Co dość istotne to fakt, że FFv2 można zakładać tak z lewej jak i z prawej strony obiektywu, co pozwala ujednolicić obrót pokrętła "w jedną stronę" (w różnych szkiełkach pierścień obraca się wraz w lewo a raz w prawo dla analogicznego przemieszczania DOF)